sobota, 18 października 2014

:(

Cześć kochani.
Przepraszam.
To po pierwsze.
BARDZO PRZEPRASZAM.
Nawet nie wiecie, jak jest mi przykro. Mam po prostu wiele na głowie, za dużo. Nie jesteście w stanie wiedzieć, jak bardzo chciałabym pisać to dalej, ale nie mam czasu. Za dużo obowiązków szkolnych, ale też tych bardziej prywatnych spraw mąci mi w głowie.
Nie porzucam Crawling Back To You. O nie. W głowie mam praktycznie całe opowiadanie od pierwszego do ostatniego rozdziału i chciałabym z nim kiedyś powrócić, ale jeszcze nie teraz. Na razie nie jestem w stanie pogodzić siebie i swojej pasji do pisania tej historii. Obiecuję Wam jednak, że prędzej czy później wrócę.
Mam nadzieję, że wciąż będziecie, choć nie będę miała żalu, jeśli odejdziecie na dobre. W końcu miałam zacząć w sierpniu, a tu już połowa października.
Naprawdę przepraszam.
Jeśli chcecie ze mną konkretniej porozmawiać czy o coś zapytać zapraszam do zakładki Kontakt. Jestem otwarta na wszelkie pytania i zażalenia. Uwielbiam Was.
Dziękuję i przepraszam.
Kuku